Jak naprawić uszkodzoną płytę balkonową?

Dodano: poniedziałek, 15 maja 2017 12:23

Uszkodzenia płyty konstrukcyjnej balkonu nie należą do rzadkości. W ramach remontu trzeba ją koniecznie naprawić, bo wymiana samych płytek skończy się koniecznością powtarzania wszystkich prac po zaledwie kilku miesiącach.

Naprawy uszkodzonych balkonów nie można sprowadzić tylko do ponownego ułożenia płytek (nawet z warstwą izolacji podpłytkowej). Przed rozpoczęciem właściwych prac hydroizolacyjnych trzeba sprawdzić, czy płyta balkonowa wymaga napraw. Newralgicznymi miejscami są boki płyty (fot. 1) i okap (fot. 2), jak również miejsca mocowania barierek (fot. 3) oraz strefa przy istniejącej ścianie. Naprawa uszkodzeń nie jest skomplikowana, wymaga jednak przede wszystkim określenia zasięgu uszkodzeń oraz poprawnego sposobu wykonania prac.

Konieczne są oględziny płyty. Głuchy odgłos przy opukiwaniu betonu młotkiem świadczy o odspajaniu się otuliny od prętów zbrojeniowych. W takim przypadku fragmenty te należy usunąć. Przy bardziej zaawansowanej degradacji często widoczne jest skorodowane zbrojenie płyty balkonowej.

Renowację płyty balkonowej należy wykonać polimerowo-cementowymi zaprawami naprawczymi PCC. Jest to system składający się z zaprawy do antykorozyjnego zabezpieczenia zbrojenia, wykonania warstwy sczepnej (niekiedy te dwie zaprawy oferowane są jako jedna, służąca do obu celów), zaprawy naprawczej i szpachli wygładzającej. Rodzaj zaprawy naprawczej dobiera się pod względem wytrzymałości na ściskanie do klasy betonu, z którego utworzono płytę nośną. Zazwyczaj (choć nie jest to regułą) naprawiane są balkony w budynkach kilkunastoletnich i starszych, powstałe w czasach, kiedy do wykonania płyt balkonowych stosowano betony klas od B15 do B17,5. Wytrzymałość na ściskanie zapraw naprawczych jest różna. W większości przypadków są one dostosowane do betonów dawnych klas B25 i wyższych, czyli są zbyt mocne, nie wolno ich zatem stosować do napraw betonów słabszych. Producent w karcie technicznej podaje zawsze, jaka jest minimalna klasa betonu podłoża, te informacje są bardzo istotne, aby nie nastąpiło późniejsze odspojenie zaprawy naprawczej.

Pierwszą czynnością jest przygotowanie podłoża. Polega ono na mechanicznym usunięciu zniszczonego i skarbonatyzowanego betonu (za pomocą m.in. młotków, przecinaków, młotów pneumatycznych). Skorodowane pręty zbrojeniowe starannie oczyszcza się metalowymi szczotkami. Następnie przeznaczoną do naprawy powierzchnię odpyla się, usuwając kurz i luźne, niezwiązane cząstki. Można to zrobić za pomocą sprężonego powietrza oraz wody pod ciśnieniem. Dopiero wtedy można przystąpić do naprawy samej płyty balkonowej.

Przygotowanie zapraw naprawczych opisuje zawsze karta techniczna, którą należy wcześniej bezwzględnie przeczytać. Trzeba bardzo starannie odmierzyć ilość wody zarobowej i wlać ją do czystego naczynia. Sam sposób mieszania przebiega zawsze dwuetapowo. Do wody zarobowej wsypuje się suchy proszek i miesza kilka minut do uzyskania jednorodnej masy, bez grudek, zbryleń, smug itp. Po tym konieczna jest dwu-, trzyminutowa przerwa oraz ponowne przemieszanie. Dopiero tak przygotowana zaprawa jest gotowa do użycia. Do mieszania zazwyczaj stosuje się wiertarkę niskoobrotową z mieszadłem koszyczkowym lub elektryczną mieszarkę do zapraw (maks. 300 obr./min).

Jeżeli pręty zbrojeniowe są odkryte, należy je zabezpieczyć systemową zaprawą antykorozyjną. Oczyszczony pręt pokrywa się takim preparatem zwykle dwukrotnie, a druga warstwa jest nakładana po wyschnięciu pierwszej.

Kolejnym etapem jest wykonanie warstwy sczepnej. Nakłada się ją (wciera) za pomocą pędzla lub szczotki, zawsze w matowo-wilgotne podłoże – oznacza to, że musi ono zostać wcześniej bardzo starannie nawilżone wodą (uwaga! na płycie nie mogą jednak tworzyć się kałuże).

Zaprawę naprawczą trzeba nanosić za niezwiązaną warstwę sczepną (przy dotknięciu musi brudzić palce) za pomocą kielni lub pacy. Czynności te w praktyce powinny być wykonywane niemal jednocześnie. Należy tu zwrócić uwagę na bardzo staranne wyprofilowanie naroży (jeżeli są naprawiane).

Na tym etapie należy zadbać o stabilne obsadzenie słupków balustrad. Jeżeli jest to możliwe, warto zamocować je do czoła i boków balkonu. Unika się w tym przypadku przebijania warstwy hydroizolacyjnej.

autor: Maciej Rokiel
oprac. Agnieszka Zygmunt
zdjęcia: Maciej Rokiel