Szczelny balkon z okładziną z płytek

Dodano: poniedziałek, 15 maja 2017 11:22

W większości przypadków okładzina z płytek ceramicznych na balkonach wytrzymuje najwyżej kilka lat. To efekt przestarzałych metod wykonania izolacji podpłytkowej oraz błędów w doborze i układaniu samych płytek.

W celu umożliwienia odpływu wody płyta balkonowa powinna mieć spadek około 2% (absolutne minimum to 1%), umożliwiający bezproblemowe odprowadzenie wody z powierzchni. Jeśli płyta konstrukcyjna nie ma spadku, to formuje się bezpośrednio na niej tzw. warstwę spadkową, która będzie zespolona z podłożem (rys. 1).

Prawidłowy układ warstw balkonu z uszczelnieniem w postaci mikrozaprawy.

Nie powinno się do tego celu wykorzystywać zwykłego betonu lub sporządzonej w betoniarce zaprawy betonowej. Najlepszym materiałem są gotowe, przeznaczone do tego celu, zaprawy zarabiane na budowie czystą wodą. Ich wytrzymałość na ściskanie powinna wynosić ok. 20 MPa, a grubość w najcieńszym miejscu (przy okapie) – 1 cm (o ile producent nie deklaruje inaczej). Innym rozwiązaniem jest zastosowanie gotowych zapraw PCC (takich samych, jak do reprofilacji i naprawy płyty). To rozwiązanie niewątpliwie drogie, tym niemniej jego zaletami są krótki czas wiązania oraz szybki przyrost wytrzymałości, niski skurcz i możliwość prowadzenia dalszych robót już po dwóch–trzech dniach.

Ostatecznością (gdy w najcieńszym miejscu grubość warstwy spadkowej wynosi około 30 mm) jest wykonywanie warstwy spadkowej z betonu modyfikowanego tworzywami sztucznymi (tzw. emulsją polimerową). Klasa takiego betonu powinna być identyczna lub możliwie bliska klasie betonu konstrukcyjnego płyty. To ostatnie rozwiązanie jest rzadko stosowane, gdyż wymusza trzy- lub czterotygodniową przerwę technologiczną przed ułożeniem szlamu. Warstwę spadkową formujemy zawsze na warstwie sczepnej.

Następnym etapem jest zamocowanie profili brzegowych (obróbek) za pomocą nierdzewnych kotew. Obróbka może zachodzić pod płytkę na maksimum 5–6 cm. Zastosowanie szlamu jako uszczelnienia zespolonego wymusza ponadto wcześniejsze antykorozyjne zabezpieczenie profilu brzegowego (obróbki), np. za pomocą żywicy epoksydowej, oraz wykonanie, na świeżo nałożonej warstwie, zabezpieczenia antykorozyjnego (posypki z piasku do żywic o uziarnieniu np. 0,2–0,7 mm). Dobrze jest w tym celu wcześniej skonsultować się z producentem mikrozaprawy uszczelniającej.

Do wykonania uszczelnienia balkonu stosuje się elastyczne mikrozaprawy, zwane także szlamami. Stanowią one warstwę, która ma za zadanie nie dopuścić do infiltracji wód opadowych w głąb konstrukcji. Wyroby te muszą charakteryzować się odpowiednią elastycznością i dobrą przyczepnością do podłoża. Ewentualne nieszczelności, np. na skutek pęknięcia warstwy uszczelniającej, prowadzą do destrukcji warstw balkonu. Głównie dlatego właśnie nie sprawdził się tradycyjny sposób uszczelnienia balkonów, polegający na wykonaniu (patrząc od góry) okładziny ceramicznej, ułożonej bezpośrednio na warstwie jastrychu, izolacji z warstw papy, dla których jastrych stanowił warstwę dociskową i ochronną (rys. 2).

Nieprawidłowy układ warstw balkonu.

Podłoże pod hydroizolację musi być nośne, równe i lekko porowate (niedopuszczalne jest zacieranie na gładko), wolne od gniazd żwirowych, spękań i nadlewek, kurzu oraz wszelkich materiałów, środków i warstw, które mogą zmniejszyć przyczepność (jak np. mleczko cementowe). Mineralne podłoża należy zmoczyć tak, aby w trakcie nanoszenia powierzchnie były matowo-wilgotne. Oznacza to, że woda naniesiona na tak przygotowane podłoże musi w krótkim czasie ulec wchłonięciu, na powierzchni nie może występować efekt perlenia.

Gotową do użytku mikrozaprawę uszczelniającą nanosi się warstwą o równomiernej grubości, pędzlem, szczotką lub pacą (w zależności od wytycznych producenta). Pierwszą warstwę należy starannie wetrzeć w przygotowane podłoże, zazwyczaj przy użyciu twardej szczotki lub sztywnego pędzla. Następną warstwę (wymagane jest zazwyczaj położenie przynajmniej dwóch warstw o łącznej grubości min. 2 mm) można nakładać np. pacą. Żadna z warstw nie powinna być grubsza niż na 1 mm.

Zignorowanie tego warunku grozi powstaniem na powierzchni zaprawy rys skurczowych. Następną warstwę można nakładać tylko wtedy, gdy poprzednia związała na tyle, że  się nie uszkodzi. Przy nakładaniu należy kontrolować grubość nałożonej powłoki. Można to robić, porównując ilość zużytego materiału z ilością wynikającą z karty technicznej produktu. Poprawny sposób uszczelnienia dylatacji przy ścianie, z użyciem taśm dylatacyjnych, pokazano na rys. 3.

Płytki i klej

Bardzo niedocenianym zagadnieniem, mającym wpływ na komfort użytkowania okładziny, jest dobór odpowiedniego rodzaju płytek. Najgroźniejsze są cykle zamarzania i odmarzania (przejścia przez 0ºC), w połączeniu z obecnością wody. Płytki na balkon muszą cechować się przede wszystkim niską nasiąkliwością (dla najczęściej stosowanych płytek gresowych nasiąkliwość nie przekracza 0,5%). Jeżeli stosowane są inne okładziny ceramiczne, muszą być mrozoodporne (wg PN-EN ISO 10545-12:1999). W praktyce najlepiej sprawdzają się płytki prasowane klasy Bla oraz Blb. Ze względów bezpieczeństwa zaleca się okładziny antypoślizgowe. Wielkość płytek nie powinna przekraczać 33 x 33 cm. Szerokość spoin dla małych płytek nie może być mniejsza niż 5 mm, dla pytek o wymiarach 30 x 30 cm powinna wynosić 7–8 mm.

Grubość warstwy kleju wynosi zazwyczaj 3–5 mm (stosuje się wyłącznie kleje cienkowarstwowe) i musi ona przenieść wszystkie naprężenia pomiędzy płytką a podłożem. Tylko odpowiednio modyfikowana i elastyczna zaprawa klejowa jest w stanie przenieść odkształcenia wynikające z obciążeń termicznych. Z tego wynika wymóg używania klejów klasyfikowanych jako C2 S1 lub C2 S2, zwanych potocznie, choć nie do końca słusznie, elastycznymi.

Płytki muszą być układane na pełne podparcie. Wymusza to stosowanie specjalnych klejów przeznaczonych na posadzki (rozpływających się w momencie dociskania płytki) lub nakładania kleju uniwersalnego jednocześnie na podłoże i płytkę (tzw. metoda kombinowana).

Do spoinowania należy stosować tylko przeznaczone do balkonów (lub tarasów) cementowe zaprawy spoinujące, oznaczone symbolem CG2 WA (o zwiększonej odporności na ścieranie i zmniejszonej absorbcji wody) lub przynajmniej CG2 W. Płytki powinno się spoinować nie wcześniej niż 24 godziny po ich ułożeniu (chyba że stosujemy kleje szybkowiążące).

Rys. 3. Prawidłowo wykonane dylatacje brzegowe (rys. M. Rokiel).

Rys. 3.

Bardzo ważne jest poprawne wykonstruowanie dylatacji. Sposób wykonania dylatacji brzegowej pokazano na rys. 3. W niektórych sytuacjach może być jednak konieczne wykonanie dylatacji strefowych. Przyjmuje się, że na balkonach zdylatowana powierzchnia nie może być większa niż 4 m2. Optymalnym kształtem zdylatowanej powierzchni jest kwadrat. W innych sytuacjach należy dążyć do tego, aby proporcje między bokami pola były do siebie zbliżone, ale nie większe niż 2:1 (maksymalna długość niezdylatowanego odcinka to 2 m). Dylatuje się także każdą zmianę kierunku pola.

Warstwy spadkowej (czy też płyty konstrukcyjnej) generalnie się nie dylatuje, jednak przy długich balkonach trzeba zdylatować powierzchnię okładziny ceramicznej (rys. 4). Dylatacje wypełnia się elastycznymi masami na bazie silikonów lub poliuretanów. Na dnie szczeliny należy bezwzględnie umieścić paski folii, tak aby masa dylatacyjna przylegała jedynie do boków szczeliny. W miejscu przebiegu dylatacji strefowych w elastyczny szlam trzeba wkleić taśmę uszczelniającą (taką, jak do uszczelnienia styku płyta-ściana).

Dylatacja strefowa w okładzinie ceramicznej balkonu.

Rys. 4.

Uwaga! Szlam, zaprawa klejowa, zaprawa spoinująca oraz masa dylatacyjna powinny stanowić spójny system, czyli pochodzić od jednego producenta.

oprac. Agnieszka Zygmunt

rysunki: Maciej Rokiel