Montaż daszków ogrodzeniowych

Dodano: środa, 28 czerwca 2017 13:04

Daszki to ten element ogrodzenia, który zabezpiecza je przed działaniem warunków atmosferycznych. Chronią przed dostaniem się wilgoci do środka ogrodzenia, przedłużając w ten sposób jego trwałość i elegancki wygląd. Dodatkowo stanowi rodzaj wykończenia o dużych walorach estetycznych.

Podczas montażu daszków ogrodzeniowych należy pamiętać o kilku istotnych kwestiach, dzięki którym ogrodzenie będzie służyło nam przez długie lata. Warto zwrócić uwagę na np. wielkość oraz kształt daszków, które należy dopasować do budowanego ogrodzenia. Daszki powinny podkreślać atrakcyjny wygląd projektu, ale też skutecznie zabezpieczać przed warunkami atmosferycznymi.

Najważniejszy jest prawidłowy montaż, dzięki któremu zapobiegniemy późniejszym problemom technicznym. Bardzo dużą rolę odgrywa uszczelnienie przestrzeni między daszkiem a bloczkiem słupka oraz wykonanie kapinosów, czyli odpływu wody. Jeśli to zaniedbamy, to podczas deszczu mogą powstawać nieestetyczne zacieki na murkach.

W przypadku, gdy daszki nie mają kapinosów, należy wykonać odpowiednie nacięcia. Następnie trzeba wyszlifować miejsca styku bloczków z daszkami i zamontować daszki przy użyciu mrozoodpornego kleju - warto o tym pamiętać, gdyż zabezpieczymy w ten sposób daszki przed działaniem niskich temperatur. Doskonale sprawdzi się tutaj klej uszczelniacz JONIEC, który ma mocną przyczepność do różnego rodzaju podłoży, co zapewnia trwałość łączenia.

Aby zabezpieczyć komory bloczków przed wilgocią, należy uszczelnić połączenia i szczeliny między daszkami i bloczkami masą silikonową. Istotne jest również prawidłowe zabezpieczenie daszków przed ewentualnymi uszkodzeniami czy zabrudzeniami. W tym przypadku konieczna jest impregnacja wysokiej jakości impregnatem do betonu.

Stosując się do tych wszystkich zasad, z pewnością uda nam się odpowiednio przygotować daszki oraz ogrodzenie na długie lata użytkowania, w trakcie których nie stracą one swojego naturalnego i atrakcyjnego wyglądu.

oprac. Agnieszka Zygmunt
tekst i zdjęcia: Joniec